Trzęsienie ziemi

Podczas podróży do Chile, Nowej Zelandii, Japonii, Islandii czy na zachodni brzeg USA przebywać będziemy na terenach wulkanicznych, powulkanicznych i nadal aktywnych sejsmicznie. Prawdopodobnie usłyszymy tam o klęskach i spustoszeniu, jakie dotychczas wywoływały trzęsienia ziemi. Niestety, cały czas stanowią one realne zagrożenie. 

Temat żywiołów z reguły wraca, kiedy coś się wydarzy. Dla nas,  mieszkających na obszarach niezagrożonych, te informacje są pewną ciekawostką, czymś niewątpliwie strasznym, przerażającym.  Dopóki żywioł nie dotknie nas osobiście, bezpośrednio lub poprzez bliskich, trudno jest tak naprawdę wczuć się w sytuację grozy i strachu, jaką  powoduje.

Wielokrotnie już podczas podróży doświadczałem różnych intensywnych zjawisk, pogodowo-tektonicznych. To przeżycia, które podświadomość rejestruje na całe życie.

Jedno z takich zjawisk miało miejsce 22 sierpnia 2014 roku w Napa Valley w Kalifornii. Siła trzęsienia wynosiła 6,0 magnitudy[1] z maksymalną intensywnością VII stopnia skali Mercalli (Ostry, Silny). Było to największe trzęsienie od 1989 roku.  Zginęła wprawdzie tylko 1 osoba, ale rannych było ok 200 osób. Zniszczenia oszacowano między 362 mln a 1 mld dolarów. Ponad 15 tysięcy osób odczuło potężne wstrząsy, ponad 105 tysięcy osób odczuło bardzo silne wstrząsy. Trzęsienie, które powstało na głębokości 11,3 km trwało od 10 do 20 sekund w zależności od lokalizacji.

Nocowałem w Napa Valley dwa dni po tych zdarzeniach. Nad ranem ok 5.30 w hotelowym łóżku poczułem wstrząsy, które, chociaż mocno śpię, wybudziły mnie natychmiast. Były to wstrząsy wtórne o sile ok. 6 magnitudy. Wcześniej doświadczyłem „trzęsienia ziemi” tylko w parku rozrywki Universal Studios w Los Angeles, ale tym razem TO wydarzyło się naprawdę. 

Muszę przyznać, że dla Europejczyka ze środka kontynentu, żyjącego na obszarze „bez niespodzianek” to doświadczenie z serii mocnych. Po krótkim, silnym wstrząsie następuje cisza i spokój. Duże oczy, bicie serca, czy coś runie? Uciekać, zostać?  Zastanawiasz się czy to już koniec, czy nadejdą kolejne wstrząsy? Co robić?  Dla gości hotelowych, w specjalnych książkach zamieszcza się proste instrukcje postępowania, gdy zaskoczy Cię trzęsienie ziemi, powódź, tsunami, pożar czy osunięcie lawiny błotnej. Miałem okazję zapoznać się z nimi już w Chile, bo przecież my, Polacy  (może za wyjątkiem górników), nie jesteśmy do takich sytuacji przygotowani, ani też odpowiednio przeszkoleni. 

Oczywiście oprócz przygotowania trzeba mieć jeszcze dużo szczęścia. Osunięcie się góry, czy lawiny błotnej np. w Indonezji, pokazuje  jak okrutne żniwo potrafią zebrać żywioły. Widziałem efekt osunięcia się góry w wielu miejscach na świecie (np. Peru, Kanadzie, czy USA – w P.N. Yosemite osunięcie części góry w pasmie Sierra Nevada) i chyba tylko cud może uratować człowieka przed taką klęską. 

Co roku tylko w południowej Kalifornii rejestruje się ok. 10 tysięcy trzęsień ziemi[2]. Większość to mikro trzęsienia. Niebywałe. Coś, co dla nas jest ogromnym przeżyciem, strachem, traumą, dla mieszkańców tamtych okolic jest zjawiskiem, które może się po prostu wydarzyć, nawet z dnia na dzień. Dlatego już dzieci w szkole uczy się jak postępować w takich sytuacjach. 

W listopadzie 2016 r. w Nowej Zelandii zaledwie dzień wcześniej wyjechałem z obszarów, które nawiedziło trzęsienie ziemi na wyspie południowej w okolicy Kaikoura o sile 7.8 magnitudy (Mw)! Zatrzęsło potężnie tuż po północy i trwalo ok. dwóch minut. 

Dla zobrazowania siły trzęsienia, którego hipocentrum znajdowało się 15 km wgłąb ziemi, a epicentrum ok. 60 km od miejscowości Kaikora (znanej w Nowej Zelandii z wycieczek na oglądanie wielorybów) skutki trzesienia odczuwalne były ok 250km na północ – w stolicy Wellington, na wyspie północnej – zniszczone budynki do rozbiórki). Na poludnie od Kaikoura trzęsienie odczuli też w Christchurch oddalonym o 200 km. 

Miasteczko Kaikoura zostało odciete od świata z powodu osuniecia sie góry na drogę, zostały zatarasowane mosty i tunele. Cudem zgineły tylko 2 osoby, a 57 zostało rannych.  Armia NZ ewakuowała poźniej helikopterami ok 1200 turystów uwięzionych w miasteczku. Tsunami, które następnie nawiedziło wybrzeże szczególnie  wyspy poludniowej nie wywołało już poważniejszych zniszczeń. 

Skutki trzęsienia oszacowano na miliardy dolarów. Trzęsien wtórnych w promieniu 200 km od Kaikora o sile powyżej 4 magnitudy, co nawet sobie to trudno wyobrazić  – było dziennie ponad 300, a łącznie wszytskich z mniejszymi – kilkanaście tysięcy !!!

Number of aftershocks within 200 km of Kaikora

Na koniec  trzeba odnotowac fakt, że w wyniku trzęsienie przylądek Campbell, ten wysunięty najbardziej na północ, przesunął się (!) na północny wschód czyli zbliżył się do wyspy północnej o ponad 2 metry!!!, a jego teren podniósł się o prawie metr! 

Miejscowość Kaikoura przesunęła sie na północny wschód prawie o 1 metr i teren również się podniósł o ok. 70 cm. Wschodnie wybrzeże nowozelandzkiej wyspy północnej  przesunęło się na zachód  na odległóśc do 5 cm. Wreszcie Christchurch leżące 260 km na poludnie od epicentrum, przesunęło się 2 cm w kierunku południowym. 

Co życie przyniesie dalej – zobaczymy. Nie znaczy to, że przestaniemy podróżować. Warto jednak pamiętać, jak potężna jest siłą natury i mieć wobec niej ogromny respekt. Nie bagatelizujmy ostrzeżeń pogodowych wybierając się na szlaki. Nawet zawodowcy mogą zostać zaskoczeni. W wrześniu 2015 byłem w P.N. Zion w Utah, USA. Trzy dni wcześniej  nagła powódź spowodowana deszczem odległym ok dziesiątki km, pochłonęła 7 doświadczonych piechurów odbywających trekking w wąskim kanionie.  

Warto zapoznać się z  instrukcjami postępowania w terenach zagrożonych żywiołami. Człowiek jest zbyt kruchy wobec nie do zatrzymania potęgi żywiołu. RESPECT THE NATURE and  stay safe!


[1] Współczesna sejsmologia do oceny wielkości wstrząsów sejsmicznych wykorzystuje magnitudę, skalibrowaną w taki sposób, by w przedziale typowych trzęsień ziemi (od 3 do 7) pokrywała się ze skalą Richtera. Obecnie popularnie (choć niezbyt poprawnie) nazwę skalę Richtera używa się do wszelkich skal magnitud.

[2] https://earthquake.usgs.gov/learn/facts.php

Podobne posty

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *